Przejdź do komentarzyO Franku spod Łodzi i armii
Tekst 76 z 165 ze zbioru: Najnowszy zbiór limeryków
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2024-01-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń106

O Franku spod Łodzi i armii


Stwierdził pryszczaty Franek spod Łodzi,

że gdy Antoni armią dowodził,

byliśmy młodzi i piękni,

szczodrzy, a także majętni.

Choć to nieprawda, to nic nie szkodzi.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nieważna rzeczywistość była. Ważne, co Antoś mówił i i jego ulubieniec Misiewicz... oraz dodatkowo ten studencik w okularkach z NY, którego również Antoś zatrudnił w MON-ie (zapomniałem już jego nazwiska).

...a polska armia zajmowała się rocznicami, kropidłami, mobilnymi ołtarzami...
avatar
Od 50 lat brylujący na wszelkich salonach Antoni zdjadł zęby "na fsyskim".

Niestety, niestety,

w armii za tzw. trepa

NIGDY NIE SŁUŻYŁ,

a to dla mężczyzny poważny brak
avatar
Pani Emilio i Hardy, bardzo dziękuję.
© 2010-2016 by Creative Media
×