Przejdź do komentarzyNalewka z homonimem
Tekst 25 z 25 ze zbioru: zabawy słowem
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2024-02-11
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń51

(homonimy w układzie moich `schodzianków` - każdy kolejny wers w strofach o sylabę krótszy) 


Za bary z życiem się bierzmy, 

więc do nalewki bieżmy 

i za nią się weźmy. 

Życiem się cieszmy. 


Jakem wróżbita, dziś wróżę: 

po nalewce - ty w różę 

się zmienisz - tak tuszę. 

Nie pójdzie w tuszę. 


Ja, po nalewce, się wzmogę, 

Czuję, że dużo mogę, 

sił mi ona wzmoże. 

Mocarz ja!... może. 


Myśl mnie zaczęła rozpierać – 

czas już Lodzię rozbierać, 

czy wpierw słowa dobrać? 

Potem się dobrać. 


Z nalewki już resztka kapie, 

czas nam, by lec na kapie, 

więc miast flaszki w łapie… 

cną Lodzię łapię. 


Mnie gna. Obejmuję ją wpół, 

gdyż na zegarze już w pół 

do trzeciej. Jest warta 

przy niej ma warta. 


„Zdecydowani są pierwsi”! 

Poczułem jędrne piersi 

a stwardniała pyta: 

„Już czas?” – się pyta. 

Wtem: „Muszę iść” – Lodzia gada. 

Żmija! Z niej kawał gada! 

Zostałem na lodzie 

z chętką na Lodzię.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×