| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2024-10-19 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 379 |

pamiętacie
kiedy w garściach trzymaliśmy tylko bezradność
nie pozwoliła ubrać choinki a mnie wyprowadziła
po gałązkę świerku aby zapach balsamem
goił niekompletne przy lnianym jak śnieg
pamiętam
gdy z niedowierzaniem spojrzeliście w twarz
urwanego z choinki uczepionego na włosach
tamtej kobiety gdy układałam na talerzu opłatek
a on chciał właśnie porcjować majątek
zanim
ostatni autobus do nowego życia tuż przed wieczerzą
rodziło się w nas smutne dziecko
[-----------------------------------------------------
-----------------------------------------------------]
jutro
ustroję aż pod sufit abyście po brzegi
chwytali na kolejny rok wszystkie możliwe
niewypowiedziane - w prezencie damy sobie
radę na dziś i na jutra nie budząc wczorajszych
tymczasem
zamieniam się w tykanie zegara
w taniec kartek z kalendarza
a zima stroi za oknem stary świerk
tak na wszelki wypadek
---------------------
* Grudzień 2012








oceny: bezbłędne / znakomite