Przejdź do komentarzyPrezydel Batyr
Tekst 116 z 122 ze zbioru: Satyriady
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2025-11-17
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń215

Prezydel Batyr nad Wisłą mieszka,

twardą ma skórę kibol-koleżka,


wspomina mile w polu ustawki,

gdy się z innymi nagrzmacał w czaszki.


Jego kumpelo,  „Wielkim Bu” zwany,

sprzedawał ćpunom proch zakazany,


więc sprawiedliwość się z nim zabawi…

chyba że Batyr go ułaskawi.


Karol na imię ma nasz Batyrek,

on w Grand Hotelu sprowadzał miłe


panie do uciech dosyć swawolnych.

Podatek płacił? Żarty… zapomnij!


Starego człeka umiał mieszkanie

po iluś latach wyłudzić za nic.


Lubił przesypiać się za darmochę,

choć miał mieszkanie całkiem pod bokiem.


Jako rezydent…(Nie! To wczorajszy.

Ten jest prezydlem, na zydlu siadłszy).


Jako prezydel w weta się bawi,

wie, jak łopatką babki rozwalić,


nie bacząc na to, że weta niszczą

strukturę państwa… Znów ”złe” się ziszczą?


Ksywę „Wetoman” Polacy dali,

widząc, że może sił nas pozbawić.


Wrzeszczy, że Zachód to zagrożenie…

Dla niego Wschód jest tęsknym wspomnieniem?


Troszkę nim trzęsie na oficjałkach,

więc wciąż zażywa pod dziąsło, w dawkach –


snusy ukradkiem… Zapasik trzyma

na podorędziu koleżka syna.


To ważna praca! – Dlatego zawsze

blisko prezydla ten kumpel stawszy.


Fajnie się bawi Karol prezydel,

kto mu podobny, ten chwali mile.


Szkoda że Batyr, z takim bagażem,

jak kibol niszczy „Polskę mych marzeń”.


  Spis treści zbioru
Komentarze (14)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Na tym urzędzie było już wielu,
lecz po raz pierwszy jest ktoś z burdelu..
avatar
Jakie po wsiach są burdele,
Drodzy nasi przyjaciele,
Takie też w stolicy.
Kasa! Kasa! Tylko to się liczy!

;(
avatar
Hardy, jak to mawiają uczeni w piśmie, trafiłeś w sam środek sedna.
avatar
Tadeo -
z prezydenckiego stolca
zydel on zrobił...
k`sobie przysposobił.
avatar
PS. Nie wspominając, że "burdello" faktycznie może chcieć przysposobić, jak sławetny papież, zawiadujący osobiście lupanarami w Rzymie...
avatar
Emilio, no i ring do lania po mordzie...potem opisze w Wordzie.
Nie zapomnijmy o ustawkach...
czy dają kasę, poznamy po stawkach.
avatar
Janko, taa... pewnie coś jeszcze opuściłem, ale przynajmniej jnajważniejsze "osiągnięciaa"z życia księcia Karola Alfonsa chyba opisałem.
avatar
My się tu naśmiewamy, a on tam kraj nam rozwala.
To jest smutne.
Ciekawe kiedy nadejdą rozbiory, bo już chyba są blisko.
avatar
- tylko prawda nas wyzwoli .. od takich kiboli ..!!
avatar
Marianie, mimo wszystko jestem umiarkowanym optymistą. Otoczenie zewnętrzne mamy inne, inaczej jesteśmy umiejscowieni niż ćwierć tysiąca lat temu.
avatar
Dobromirze - prawdy są trzy. Trzecia dotyczy nacjonalistów i kiboli.
avatar
"Prezydel" - to jest właściwe określenie. Prezydel Batyr! hehehe
Jaki naród, taki prezydel!

Taki mamy naród - parafrazując Elżbietę Bieńkowską. Co zrobić, co zrobić? - powtarzając za Andrzejem Gołotą. Srać na to jak Legion. Hardy też ładnie się wysrał. Pisopatologia jest zachwycona.
avatar
Legionie, "a imię ich Legion" - że też sparafrazuję. To więcej niż te 30% oszołomów, którzy na kibola, chuligana stadionowego oddało głos.
Tego ćpuna i alfonsa też przetrwamy.
avatar
Tak, myślę, że Publixo ogarnęliśmy. Czarny nasz sztandar z gwiazdeczkami jedyny na polu się ostał. Hulaj duszo!
© 2010-2016 by Creative Media
×