Tekst 62 z 64 ze zbioru: różne
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-01-01 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 162 |

Gdy w sylwestra rżnie orkiestra,
znów rok życia nam przybywa…
Dla mnie gorzka komitywa.
Gdyby lat mi ujmowała,
tańcowałbym aż do rana…
Nie ujmuje? Trudna sprawa.
Aleć tam! Toż lat już mniej mam,
z każdym rokiem mniej pod bokiem…
Brak do setki liczże, chłopie.








oceny: bezbłędne / znakomite
że coraz mniej ma lat do odejścia.
ale facet się cieszył,
że jest coraz młodszy,
że nie umrze ze starości,
...choć już nie będzie grzeszył ;)