Tekst 6 z 7 ze zbioru: opowiadania
| Autor | |
| Gatunek | obyczajowe |
| Forma | proza |
| Data dodania | 2026-02-06 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 30 |

Kraków i my
Jesteśmy razem, choć osobno. Nad naszym łóżkiem wisi makata, nieznany artysta, para młoda, to nie my lecz coraz nam bliżej do tego.
Pożegnaliśmy się ale się nie rozstajemy, po prostu coś się skończyło w moim życiu. Każde małe rozstania są dla mnie ciężarem.
Żegnając się, na Plantach, pocałował mnie i dotykał tak, by nie zapomnieć. Pogoniła nas staruszka z obleśnym jamnikiem.
Gdy wróciłam, sąsiad zamontował basen przed domem, niebo jaśniało, mam nadzieję, że i tym razem do mnie wróci.







