Tekst 241 z 241 ze zbioru: Dialog na dwa krzesła
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-02-06 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 20 |

W plejadzie stylistycznych środków
najbardziej wyświechtanym stał się
środek ciężkości ego, ergo poezja
wychyla się niebezpiecznie poza chłód
spojrzenia w kierunku błędu w sztuce
diagnozowania.
I cierpi człowiek na fobie - niezrozumienia,
wyalienowania i gorączki samotnych nocy.
Tracimy z oczu prawie wszystko co nas
nie dotknęło, albo nie pogłaskało.
Kosmos jednostkowego wnętrza
wywnętrza się i zasłania perspektywę.
Jajo Kolumba to przeżytek w świecie,
w którym wszystko komplikuje się kodem:
[Ja, ja i reszta projektu], w którym
nieświadomie uczestniczymy, obgryzając nerwowo
wciąż odrastającEgo człowieka.







