Przejdź do komentarzySznurówki rozcięte na pół
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2026-02-12
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń14

egoistycznie rozpływam się w ciemnościach

poza zasięgiem twoich oczu,

by nie rozszarpywała mnie

zazdrosna zaborczość twoja

i nie wulgaryzowała mojej osoby

słowami, które są tak dalekie ode mnie.


jestem sobą – to takie trudne,

by objąć mnie chwilą ciszy

nieprzemyślanej gęsto ulotnym zrozumieniem.

moje wady jak typa żółte zęby

tak zniechęcają by zobaczyć twarz

– tę prawdziwą tę odległą od jaw.


popełnione błędy przybierają postać

zaschniętego ognia na skórze

i szybsze są niż dotyk tkwi.

znów na zarzuty argumenty ciszy

przekreślają wszystko inne – tak małe,

że nie tłumaczy mnie już nic.


samotny jak noc, jak rdza kruchy,

samotną dłonią szukam lśniący nóż

i zamierzam uporządkować tę sprawę –

może przybierze sensowny kształt:

nie wiem, co myśleć – istnieję póki co...

na razie sznurówki rozcięte na pół…


2003-03-26



  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×