Tekst 255 z 255 ze zbioru: A kiedy mi życie dopiecze
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2012-06-19 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 3561 |

WEWNĘTRZNY KOMPAS
jeśli się kompas wewnętrzny rozstroi
na nic teleskop i zerkanie w gwiazdy
nikną kontury słabnie intuicja
bez uprzedzenia tracisz prawo jazdy
przyszłość się jeży pasmem niespodzianek
fart ma wychodne pech odsłania klapki
trąba wyparła czuły nos szczęściarza
wpadasz jak większość w życiowe pułapki
ot krnąbrna dusza oślim zadkiem kręci
a ty na oklep pewność cię zawiodła
szukasz oparcia w strzemionach Awarów
wątłych pośladkach poskąpiwszy siodła








Serdeczności
oceny: bezbłędne / znakomite
Befanija wszak podziela uprzednie zdanie pani wrzos ;-), siostry syjamskiej ;-)))))