Przejdź do komentarzymoja idylla...
Tekst 3 z 11 ze zbioru: 'Lapidaria myśli' - fragmenty
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2010-09-24
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1866

`Moja idylla - łaknienie szczęścia

gdzie zachłystuję się powietrzem

Budzę się o świcie

w mirażu granic niemożliwości

nieziemskich doznań

pragnień

nicości

Rubikon mojego trzydziestolatka

tak nieunikniony

minęłam kamień milowy

Amen


Czerpię infantylizm niedorzecznej zieloności/liści/kwiatów/pędów...

Męka granic we mnie dżemie

A może to boczne zwichnięcie

obłęd czy automatyczna udręka mechanizmu

autentyzmu

auto syntezy łagodnego inter-personalizmu?


M oja idylla -

miała być

O naiwności ulotna

oddalająca się od rzeczywistości

To mój idealizm

najwyższy czy najniższy

Pokrętne marzycielstwo mego umysłu

Chimery

Złudy

obłudy rzeczywistości

Fatamorgana kandydowania

aspirowana

aplikowana

codzienną porcją wykrętności

chwytu niedozwolonego


Męka wieku w sensie szczególnym/ogólnymi dosłownym

Ból staroświeckości i

nowoczesności zarazem

Rozpacz w mej głowie

rozprzestrzeniła się -

rozpacz recytowania

naśladowania

powtarzania w koło

albo hipomaniakalna udręka-męka

niewysłowiona wręcz

na przeraźliwej współrzędności uzależnienia


Oto moja podstawa

u granic której leży

wiarołomna męczarnia

opracowana przez metafizyczna bazę

merkantylizmu


£uda

ułuda

ponadczasowa i wieczna histeria

rubikonowych lat

albo strach przed latami matuzalemowymi?


Pleonazmy tautentologiczne tworzę

młodzieńczy nietakt

fraszka-igraszka


Och, cicho, cicho...

każda minuta

potem sekunda

pogłębia sztuczność

łaknienia mego szczęścia

mojej racji bytu

Kilka godzin irracjonalnej pustki

w fikcyjnym świecie


W róciłam do normy...

Już mąż idzie - młodszy on

dzieci

pies

i cały ten kierat


Czuję tajemną rozkosz


Dopijam jednym chciwym haustem

moją codzienna wiosnę

Szczegół to często zewnętrzny

dodatek tylko jeden

zapis w metryce


Piękna dojrzałość

wewnętrzna logika

żelazna konsekwencja

asocjacji społecznej

która poza mą świadomością społeczną - bądź klasą

-jak kto woli -

nie istnieje

Jutrznia dziejów wieku XXI


I tym podobne


Obiektywne

Od razu widać

że owe zapiski - wierszyki -

w swej zawiłej

wysilonej wręcz

i nikomu

na nic

nie przydatnej sztuce

są tylko

jednym

skomplikowanym

tworem

szyfrem

że musi istnieć

jakaś chuderlawa istota

która w sąsiedztwie obłędu kulturalnego

pragnie czerpać z tego

szczyptę

odrobinę choć

wariactwa wirtuozostwa

mikrokosmos sztuki

esencja cynizmu połączona z nutą epikureizmu


Moja idylla:

sformułowana w słowie

w nonsensie

w pastiszu kilkunastu liter

Kropka`

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×