Przejdź do komentarzyinny punkt patrzenia
Tekst 42 z 44 ze zbioru: Szafirowa magia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-01-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1780

odsłoniłam się

błękit wtargnął jak światło

przez podniesioną żaluzję


objąłeś mnie wzrokiem

zobaczyłeś nagość

serce przewleczone

na drugą stronę


bezbronna

oślepiona blaskiem

nie zauważyłam

twojej opuszczonej rolety


  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wiersz piękny i wzruszający.
avatar
Gorzkie doświadczenie. Piękny wiersz. Wzrusza i nakłania do refleksji.
avatar
Za poprawność językową miała być ocena najwyższa, a przez przypadek kliknąłem na bardzo dobrze, nawet tego nie zauważając. Dopiero przy pomocy osoby trzeciej zdałem sobie z tego sprawę. PRZEPRASZAM!
avatar
Janku, nawet nie zauważyłam. Nie przywiązuję wagi do ocen. O wiele bardziej cenię komentarz :)
avatar
a ja Cie widzę jak się rozbierasz,oczywiście wierszu:)))
avatar
Kiedy ty się, kobieto, cała w tym błękicie odsłaniasz, liryczny "on" opuszcza roletę??

Co za faux-pas!
avatar
Kiedy ona podnosi żaluzje - on opuszcza roletę (patrz kolejne wersy), i jest to, naturalnie, jego prawo do innego punktu patrzenia (vide tytuł erotyku)...

dla niej zaś prosty jasny sygnał, że z takim kimś szkoda każdej następnej odsłony?
© 2010-2016 by Creative Media
×