Przejdź do komentarzyParadoks
Tekst 10 z 25 ze zbioru: Cyferblat serpentyny
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-06-26
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1551

Paradoks



Sylwestrowi Zawadzkiemu,” poetyckiemu zwierzęciu” z Wrocławia, przyjacielowi w wierszu, od zawsze



Ustawicznie szukając wyjścia z zaklęcia w kamień

podobnie jak ty

skamieniały


A więc szukając wyjścia

co z rany świeżej

niczym pleśń klei tętno

śnimy kogo trzeba od wtedy

lecz nie ponad miarę

bo już dzień (tuż za progiem)

z samych ulotnych rzeczowników


Zatem do wyjścia

by umieć przenikać skrupulatne kroniki

rozrywać najczulsze zranienia

w (tylko) naszym wieloletnim milczeniu

w końcu nakarmić żarłoczny ogień

w pół kroku

przed barczystym cierniem Piłata


Szukając wyjścia po raz ostatni

wrastasz (jak i ja czasami) skamieniały w ziemię

obu nam przypisaną

z tym samym bezkresnym rozwarciem ramion


Paradoksalnie nasz dolnośląski krzyż

nie ugina się już

na tych samych ulicach



Chcemy być tam obecni

nie z sobą


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×