Przejdź do komentarzyWojna światów (wersja poprawiona)
Tekst 27 z 78 ze zbioru: Grafoszamania
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2013-07-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń1295

Idzie na wojnę

ktoś kuloodporny na drwinę

i uzbrojony w mechanizmy

obronne i coś do pisania

idzie.


Bynajmniej nie po to

żeby „sprawić” sobie pomnik

ale tak bezinteresownie

dla ludzkości

niech ma.


Nigdzie chyba nie jest napisane

że człowiek jest co najwyżej

znakiem przystankowym

na dyktandzie Najwyższego

a nie na odwrót,


więc idzie

pisać utwór czyli plagiat

bo każdy utwór jest plagiatem

rzeczywistości

nie do podrobienia.


Nie ma dwóch takich samych

w dziele boskim płatków śniegu

w jego szufladzie

dwóch takich samych wierszy

ani skarpet – chaos!


Jeszcze słowa

ktoś przed nim tak złośliwie

powymyślał

że mu teraz jedne do drugich

nie pasują,


więc wraca.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×