Przejdź do komentarzyMarta
Tekst 43 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-07-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1647

zagryzam chwile 

słodka jest świeża krew 

podana doustnie adrenalina 

 

uwiera odlew twarzy 

zgaduję że płaczę 

ludzie patrzą zdziwieni 

taki duży a 

podają dłonie uściski 

 

to co było nieistotne  

nabrało znaczenia 

grzebień z resztkami włosów 

szczoteczka 

 

przyjęło się żegnać ze smutkiem 

a ja uśmiecham się jak głupi 

 

to był dobry człowiek 

wiem dokąd odszedł

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Przez rzęsę myśli przebijają się wspomnienia wyzwolone drobiazgami obrosłymi w znaczenie, ale nic to, autor usmiecha się przez łzę, bo "wie dokąd ten ktoś odszedł i był dobrym człowiekiem"
© 2010-2016 by Creative Media
×