Przejdź do komentarzyKościół św.Andrzeja Boboli
Tekst 12 z 89 ze zbioru: M jak Milicz
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-11-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2097

Kościół św. Andrzeja Boboli


Nocą

mgliste światło

podniebnego księżyca

wymazuje z bieli murów

prostokątne rysy

drewnianych szachulców


Zostaje

ośnieżony wierzchołek

góry gorących serc

tkwi jak gwóźdź

pośród skał ciszy

uśpionego miasta


A dzwony w sercach

i serca w dzwonach

a dzwony jak serca

i serca jak dzwony

milczą do rana

o snach

o wieczności

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
piękny.....
avatar
Wiersz piękny. Nic dodać, nic ująć.
Natomiast byłbym ukontentowany, gdyby ktoś zechciał mi wyjaśnić, co to są te komentatorsko-słowotwórcze "zewłoki". Szukałem, szukałem i ... nadal szukam. Proszę, niech ktoś mnie oświeci.
avatar
Dzięki serdeczne za najwyższe oceny i przychylne uwagi. Na marginesie okołotwórczych komentarzy muszę z zażenowaniem się przyznać, że sztuki wszelkich walk towarzyszących stają mi się coraz bardziej obce. Ostatni raz, o ile mogę polegać na swojej coraz bardziej kurczącej się pamięci rzeczy niedawnych, walczyłem chyba w cymbergaja, a było to na długiej przerwie pomiędzy lekcjami, ca 60 lat temu.
avatar
Zasłuchałam się w "sercach - dzwonach".
Piękne wersy.
avatar
Chriss, o ile nadarzy się sposobna okazja, oprowadzę Cię i panią Twego serca po Miliczu i okolicach,najchętniej jesienią i wiosną.
A latem, mogę oprowadzić Was po polskim wybrzeżu Bałtyku. Planuję bowiem cykl tekstów - "M jak morze".
avatar
To dziękczynny hołd dla sacrum uśpionej, nocnej, tak głęboko polskiej, z sercem dzwonów, wielkiej duchem Przodków - świątynnej architektury.
© 2010-2016 by Creative Media
×