Przejdź do komentarzyPoczekaj
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-11-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1956

nie nadążam 

śnieg ścieli mroźny całun 

między nami 

chłodzi dłonie usta dusze 


wiatr szelma 

tarmosi gałązki 

igra z emocjami 

wyciska łzy 


spójrz 

jeszcze liście okupują z szeptem 

gałęzie 

jak rdzawe ptaki 

a już drzewa 

otulone puchem śnią o cieple 


poczekaj 

czy jeszcze kiedyś 

zestroimy kroki myśli serca




  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Z tym czekaniem na nienadążających, zwłaszcza w chłodach zimy i przy wietrze łzy wyciskającym jest (co sami doskonale wiemy) z upływającym godzina po godzinie marnym czasem coraz trudniej :( Trzebaż nam też widzieć utrudnienia i przeciążenia także po tamtej drugiej stronie - i, zamiast tak się wciąż ślimaczyć i ociągać, jednak może lepiej już w końcu przyśpieszyć samemu?

Zestrojenie czegokolwiek wymaga aktywności obojga/obydwóch stroicieli. "W tym największy jest ambaras..."
© 2010-2016 by Creative Media
×