Przejdź do komentarzyZ ręką w nocniku
Tekst 18 z 37 ze zbioru: wierszydełka
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2013-12-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1938

Z ręką w nocniku ;-)


Raz pewna żona, dosyć dojrzała,

`Niech żyje wolność` - ciągle śpiewała.

Ucieszył się mąż, słysząc te tony,

bo znalazł już młodszą od żony.

Czemu, znów wolna, strasznie zgorzkniała?

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Treść świetna, tylko limeryk nierówny. Trzeci i czwarty wers powinny być o stopę krótsze i równe sobie. Do tego rytm w nich dla mnie skrzeczy.
Może coś w tym stylu :
Zgodny mąż, myślał niedługo,
znalazł wnet młodszą, tę drugą.
avatar
Hardy już podpowiedział. Ja proponuję następującą wersję wspomnianych wersów:
Mąż słysząc te tony,
poczuł niechęć do zony...
avatar
Hardy, Janko,
dziękuję i poprawiam.
Oj, tak! To piórkotwór, a nie limeryk :D
avatar
Dziękuję, Medicusie :D

Bardzo się staram i też mam nadzieję, że reformowalny. Ale co się będę szczypać, wiem przecież, że większość moich wierszyków to tylko "piórkotwory" :D
avatar
Trafna obserwacja,zgrabny wierszyk i wcale niepotworny Pozdrawiam.
avatar
Chriss, Azi, bardzo Wam dziękuję :)

Pozdrawiam Wszystkich!
avatar
Była kiedyś modna w konwencji disco-polo śpiewanka z refrenem:

Niech żyje wolność,
Wolność i swoboda!
I dziewczyna młoda!

Wolność - to pojęcie rozmyte; każdy rozumie je po swojemu
avatar
Dlatego obudziliśmy się w nareszcie wolnym kraju z ręką w nocniku (patrz tytuł)
© 2010-2016 by Creative Media
×