Przejdź do komentarzyZjawa nad zalewem
Tekst 10 z 89 ze zbioru: M jak Milicz
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2014-04-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2866

Zjawa nad zalewem


Gdy cisza upału

jakby już upada ze znużenia

pośród cieknących leniwie kwadransów

nieznośnie i słonecznie piekących

nieraz nagle słychać

jak z nasilającym się

z chwili na chwilę stukotem

sunie w kierunku zalewu

jakieś zjawiskowe monstrum


I

zaczyna cieszyć

oczy pływaków i piwoszy

sunąc powoli po skarpie nasypu

by przemknąć pośród prześwitów

wybujałej zieleni wielu wiosen

okazały dinozaur pociągu


Znika za wiaduktem


Wkrótce cichnie na minutę

aby sapiąc z ulgą przystanąć

na moment rozleniwienia

przed ceglastym budynkiem

pobliskiej jakby zapomnianej

stacji MILICZ

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Cudnie nostalgiczny obrazek :) Aż chce się popłakać... z zachwytu.
Za umykającą chwilą :)))

Najserdeczniej :)))
avatar
Uciekają chwile
A z nimi motyle -
I widziałeś tyle ;(
avatar
Ta ucieszna dla pływaków i piwoszy zjawa nad zalewem - i zarazem zjawiskowe monstrum - to okazały dinozaur pociągu zbliżający się do stacj8 Milicz.
© 2010-2016 by Creative Media
×