Przejdź do komentarzyNa stronę jutra
Tekst 48 z 131 ze zbioru: Fobie filie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-07-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1291

roznosi mnie po kątach wspomnień jak kurz

złość wytrącona z ręki wraz z nieważnym biletem

na ponowny przejazd z wiosną pod okiem

z przełkniętym kęsem plastiku

nie pamiętam czy był czerwony


z bałaganu odsączyć muszę przypadkowy sens

zaznaczyć stopą granice do zawrócenia

przepleść lemniskatę palcem po szybie

na stronę jutra


poukładać książki posklejać solidnie

zanim strony sprzecznie pomieszają fabuły

bajki ułożyć dzieciom do snu

dzień zapisać bardziej tu niż tam


2015.07.16/30


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Zatrzymał mnie ten wiersz i kazał się zastanowić...Dowiedziałam się co to jest lemniskata, ale wstyd...
Dlatego nie będę się czepiać słówek, tylko zadumam się na chwilę. Bo wiersz jest wart tego.
Ostatni wers jest świetny!
© 2010-2016 by Creative Media
×