Przejdź do komentarzySuszone kwiaty
Tekst 63 z 131 ze zbioru: Fobie filie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-09-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1022

zasuszam spojrzenie na oknie 

jest od północy więc nie razi 

jaźń słońca podlewa pragnienie  

na szkle zakwitnie pąk słów płonnych 

 

zielone badyle storczyków 

tkwią jak przybite ja nie czekam 

aż przyjdzie im barwić parapet 

znów po swojemu róż biel fiolet 

 

w wazonie różyczki bez wody 

nie chcą usychać bo za późno 

szept wiatru czaruje przedwczoraj 

do ust spragnionych bez ust kropli 

 

w pamiętnik zaszyte stokrotki 

tlą się zapachem gdzieś na stronach 

aż majem krew barwią świetliście 

by znów płonęła tak jak wtedy 

 

2015.09.07


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Piękne wersy, delikatne, barwne i pachnące :) Z podobaniem i pozdrowieniem:)
avatar
Dziękuję :) To tak na koniec lata, patrząc w okno i próbując rozgryźć problem w pracy ;)
avatar
Dlaczego mnie wtedy przy Twoim wierszu nie było?
Pewnie znowu ta nieznośna migrena ;)

Bardzo serdecznie :-)))
avatar
Wiele nam umyka, a odnajdujemy to po czasie ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×