Przejdź do komentarzyW czterech porach roku... przemija postać świata... jak zima
Tekst 24 z 42 ze zbioru: Muzyka dwunastu miesięcy
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-12-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1466

Motto: to mgła się wznosi? / skąd! / ona tylko szuka / swej szaty z szadzi (Gottfried Stix)


Jak oranżerię

ciepło zimowe ziębią

od kamiennych den

żyły niebieskie

podskórnych wód


gdyż nic nie wskazuje

na cieplarniany efekt

kiedy wicher arktyczny

tarmosi obdartym przestworzem


Lecz stuleciami rozturlana

perełkowa muzyka

pana Mozarta srebrem dzierganego

ta sama wciąż - i nadal


gra niczym zjawa C-dur Koncert

napisany dla donny jego

pani Zimy albo innej Królowej Śniegu

na szafirem rozgwieżdżony

firmamentu klawikord...

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pięknie, dostojnie i melodyjnie:) Serdeczności:) :)
avatar
Po przeczytaniu tego wiersza wyobraziłam sobie,jak muzyk(może być Janko Komentator)siedzi tuż tuż nad brzegiem rzeki wpadającej do morza,po którym pływa kra i gra na klawikordzie.
avatar
Pan MOZART to jednak nie "janko" [nie ta klasa oraz nie ten styl];) odwirusuj, Słoneczko Reymontowskie, swoją wyobraźnię :p

Najserdeczniej z wyszczerzem wokół własnych uszu :-D :-D :-D
© 2010-2016 by Creative Media
×