Przejdź do komentarzyFranek przy urnie
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie - ciąg dalszy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2016-01-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1826

Franek przy urnie


Pryszczaty Franek spod Ustrzyk Górnych,

nie dość, że brzydki, to jeszcze durny,

wiedząc, że Bóg spoziera,

jak owieczka wybiera,

wrzucił swą własną fotkę do urny.

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Faktycznie durny,
mógł człeczego Boga
wrzucić do urny.
Lepiej by się zasłużył...
lepszą pracę zdobył
i dom oddłużył ;)
avatar
A ja podejrzałem, że:
Franek napisał,
iż dobrze się spisał.
avatar
A ja z taką refleksją się "wetnę"pomiędzy te rozmowę.
Otóż Franek jak Franek,gorszy może być Stefek albo Janek,który nie wrzucając swoich fotek i wiedząc,że Bóg spoziera chce pozostać czysty,tylko nie przeźroczysty.To gwoli inwigilacji,bo dzisiaj chyba jest gorzej niż za komuny.Wojujący i rządzący kler,który chce wiedzieć,dlaczego Franka żona ma dwoje dzieci czy bliźniaków,a nie jedno jest zagrożeniem o wiele większym,niż bomba jądrowa.
Owieczka,która wybiera zasiadanie w pierwszej ławce,aby dobrze widzieć księdza,bo ładny,to raczej krzyżówka owcy.A co do Ustrzyk,dawno temu,kler chyba zdążył wszystkie czarownice powiesić lub na stosach swojej wyobraźni spalić.
Toteż Światłość widzę tylko i WYŁĄCZNIE nie w kościele ,ale w NAUCE.
I to by było tyle z mojej strony.
avatar
Mówią, że głupota nie zna granic. Ale żeby aż tak??? :)
A może to szacowna Komisja Wyborcza jest tym (z małej litery) bogiem? :)
avatar
" Gdyby głupota umiała latać, fruwałby jak gołębica"
Dobre Janku:)
avatar
Franek pewnie cierpiał na dewiację pomieszaną z narcyzmem
© 2010-2016 by Creative Media
×