Przejdź do komentarzyRomans
Tekst 10 z 9 ze zbioru: Wiersze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-04-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń722

Swit spija z nocy

małymi łyczkami atrament.

Wiem, że już odchodzisz,

tęsknota pozostaje.

Spotkamy się ponownie

na dróg rozstaju.

Przybędziesz, gdy gwiazdy

zblędną dzień witając.

Nie spóźnij się , proszę.

Skróć oczekiwanie,

zbyt krótko trwa

to nasze spotkanie.

Ona czarna, roziskrzona.

On anemiczny i blady.

Od zarania dziejów

w romans uwikłani.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Romans - patrz tytuł wiersza - tutaj jest opowieścią o odwiecznych randkach roziskrzonej Nocy z Księżycem bladym.

Kochankowie rozstają się, kiedy

Świt spija z nocy
małymi łyczkami atrament.

(cytuję z pamięci - patrz 1. wersy)

Antropomorfizacja nocy i księżyca czytelna od A do Zet.

Piękna liryka miłosna z najgórniejszej półki
© 2010-2016 by Creative Media
×