Przejdź do komentarzySędziowie z Rio de Janeiro
Tekst 116 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formaproza
Data dodania2017-11-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń800

- Józef, widzisz jak się biorą za tych sędziów niesprawiedliwych? Złoty chłopak się z nimi mocuje, wiesz ten rumiany na twarzy.


- Jakiś czas już, się pudruje, nie widać, że rumiany. Ale rady im dać nie mogą, Marian.


- Pościągali ich z Majorki, z Florydy, z Rio de Janeiro i będą rozliczać z batonów.


- A co oni robią w Rio de Janeiro?


- Pieniądze biorą, wyroki niesprawiedliwe wydają i wczasują się całym rokiem.


- Ale, to jak oni te wyroki wydają, kiedy są na wczasach?


- No, wszyscy nie są, Józef, ale zobacz jakie sądy pozapychane. Pełno ludzi na korytarzach, kolejki jak do mięsnego za komuny. Po wyrok, psia ich mać!


- To Złoty, jak co wymyśli to będzie prędzy?


- O, tak! On już raz odetkał wymiar. Pamiętasz kolarzy, co to wyroki podostawali na wioskach za jazdę na rowerze? Raz, raz ich załatwiali. Kiedy Złoty usprawni wymiar, to pójdzie jak z płatka, ale znowuż więzienia się pozatykają.


- Toć, już są zatkane, Marian. Jak są jeszcze gdzieś wolne miejsca, to trzymają dla swoich wrogów, a ty mówisz, żeby wymiar odetkać? I co z tymi skazanymi zrobią?


- A pamiętasz, co zrobił Fidel?


- A co?


- Pognał toto do Hameryki. Ale nasi, to pewnie by gnali do Izraela?

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Świetny dialog, lekkie potknięcia interpunkcyjne.
avatar
Cały nasz naród grzeszny warcholski - do paki! Razem z klawiszami i tym całym do kitu wymiarem niesprawiedliwości!

Czy leci z nami pilot?? Chociaż ten od dekodera?
avatar
O tego pilota pytam raz chyba już nie wiem który. W trosce o nasze dzieci i wnuki gdzieś przecież powinien być...
© 2010-2016 by Creative Media
×