Przejdź do komentarzyTowarzysze, Rysiek! Liczby utajnione
Tekst 189 z 244 ze zbioru: Z ATLASEM POCZĘTE
Autor
Gatunekfilozofia
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-11-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń847

Tak! Przywieziony w teczce

i bez protokołu!

Głos więźnie, jak w beczce,

zza barykad stołów.

Co poza: - Towarzysze, pomożecie?

Tyle wiecie, rozumiecie, co zjecie??


Jak gadać z narodem

przywiezionym kodem??

Toż albo w łeb kula jemu -

albo tym pomocnym towarzyszem!


Wybierasz, Krzysiek,

sobie samemu!

Sobie samemu, Zdzisiek!


10.08.2015

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ach, co za refleksja że słusznie minionych czasów...
avatar
Dziękuję za łaskawe oceny :)

Info dla młodych: przywożenie dla gabinetów "w teczce" towarzyszy z obcego świata Obcych - to nagminna wszędzie, jak widzimy, praktyka (stara jak nasz świat, i wiecznie żywa, jak towarzysz Ilicz = syn Ilii).

Przy okazji: derywat "towarzysz" nie jest w naszym języku importem ze wschodu - to pojęcie wygenerował dla nas Zachód. W komunizującej od zawsze francuszczyźnie "camarade" oznacza kolegę i współwojownika, a francuskie "vous" jest odpowiednikiem (u nas związanego na amen z towarzyszem) "wy". We Francji taka żona np. w szczególnych momentach zwraca się do swego małżonka per vous: - Vous, monsieur etc., etc.
© 2010-2016 by Creative Media
×