Przejdź do komentarzyMiłość to krzew różany
Tekst 18 z 20 ze zbioru: Przekłady
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-12-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń862

Miłość to krzew różany

(inspirowany wierszem Johna Updike´a) 

 

Nie miałem racji. Wyszłaś obrażona. 

Moja ręka, która trzymała klamkę, kiedy zamykałem za tobą drzwi, 

Boli ciągle. Choć minęły już trzy tygodnie. 

Nie dzwonisz do mnie. Nie podnosisz słuchawki, kiedy ja dzwonię. 

Mój dzień skrócił się do nierzeczywistych telefonów. 

Nie odpoczywam od ciebie. Choć tak mówię wszystkim 

I wzruszam ramionami. A gdy spotykam twoich znajomych, 

Słyszę, że tobie też jest dobrze. 

Czuję wtedy, jak moje serce bić przestaje. 

Miłość, jak wielki różany krzew wewnątrz mnie, 

Kolcami kłuje. I nierzeczywista krew zalewa  

Moje oczy, uszy i usta. W niej tonę. 

 


03.05.09


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie jest to przekład wiersza Johna Updike`a, a jedynie wiersz zainspirowany jego wierszem, który znam tylko z przekładu niemieckiego jako "Krankenblatt".
Rekwizyt, jakim jest telefon, zmienił w tym czasie charakter, wszędzie mamy komórki. Ale w wierszu nie będziemy chyba pisać "zadzwoniłem do ciebie z komórki" albo "ze smartfona". Jak to tło się zmienia.
avatar
Szukałem oryginalnego wiersza, ale jak na razie niestety nie znalazłem.
A Twój wiersz oczywiście piękny. Tak to jest z tymi miłosnymi kolcami. Ale w sumie chyba warto czasem się trochę poranić. Zresztą krew to życie.
Pozdrawiam.
avatar
Ewidentnie czuć jak zalewa, dzięki tej złożonej, kilkuwersowej konstrukcji zwieńczającej utwór. Wybrałem sobie ten fragment, różny od poprzedzającej go monotonii kojarzącej się mi z nierzeczywistymi telefonami wypełniającymi dnie.
avatar
Piękny, wprost fascynujący wiersz. A gdybyś pomyślała nad przepracowaniem, zmodyfikowaniem metafory "miłość kolcami kłuje". Mam na uwadze słowo "kłuje".
avatar
Tytułowa miłość jak krzew różany zawsze ma dużo więcej ostrych jak brzytwa kolców

niż kwiatów,

a tych z kolei jest jeszcze mniej,

niż owoców.

Wszyscy od zawsze się potykamy na jednej i tej samej drodze, jakby nie było na niej nikogo
avatar
Ból rozstania tnie ostro wszędzie, gdzie byś się nie dotknął - taki to krzew różany (vide tytuły wiersza i przekładu)
© 2010-2016 by Creative Media
×