Przejdź do komentarzyWielkanoc na Maderze
Tekst 3 z 13 ze zbioru: kolaż
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formaproza
Data dodania2018-03-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń681

- Makrela dzwoni do Putina: Wołodia, malujesz jaja na Wielkanoc? A on na to: nie jestem taki elegant!




- Spójrzcie! Jakie piękne jajo!





- Odpocząłbyś. Wyjechał na Maderę, a nie wciąż tylko malowanie jaj.




- Patrz, Antoni już poleciał.




- Zawrócić! Natychmiast zawrócić!




- Co tam, Jareczku?




- Przecież wiem, że wylądowałeś bezpiecznie, ale gdzie ten ładny chłopiec?



- Ten?



- Nie, nie, taki z czuprynką...



- To pewnie Kiciuś... ale on jest, wiesz... to moja Walentynka.



- O tak! Antek... ile?



- Nie, Jarek, nie mogę. Patrz, ja już jestem spakowany. Wieczorem wylatujemy.



 


- Co to się z ludźmi robi na starość...


 

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
... a najśmieszniejsze, że to prawda :D


Pozdrawiam, Legionie i trzymaj tak dalej, ktoś musi :) :) :)
avatar
Uśmiałam się. :)
avatar
Bardzo ciekawa kolekcja, samo życie.
avatar
Masz talent do rozbawiania :)
avatar
Vis comica bohaterów komiksu pt. "Wielkanoc na Maderze" plus wesołe ich pogwarki - nic tylko pęc ze śmiechu!
avatar
Co za jaja!
© 2010-2016 by Creative Media
×