Przejdź do komentarzymon cheri
Tekst 110 z 184 ze zbioru: międzyczas
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-03-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń741

nie wszystko można opowiedzieć

zaznaczyć gestem czy uśœmiechem

nie każde słowo zapamiętać

i ciepłą dłonią dotknąć serce


nie każda strona twojej książki

ułatwi czytać cię do woli

a w zakamarki pięknej duszy

najlepiej patrzyć prosto w oczy


a kiedy wreszcie złamię serce

rozwinę słodką czekoladkę

to pośœród wszystkich trąb Jerycha

wytarzam duszę w marcepanie


wtedy na rękach cię uniosę

o jeden metr w pobliże nieba

i milion razy powiem kocham

i jeszcze jeden jak potrzeba

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nardzo się podoba ten liryk :)
avatar
Naprawdę ładnie - można śpiewać Grechutą
Ostatnie wersy coś mi zgrzytają .
avatar
*bardzo - przepraszam za literówkę.
avatar
Można przeczytać czy (i) zaśpiewać, i się zachwycić...
avatar
Rzecz o miłości... do literatury (??)

W kontekście tytułu - w tłumaczeniu na nasze "mon cheri" to "mój ukochany" - zaskakujący w świetnym tym liryku przekaz z (w tle) noszeniem na rękach faceta (?!) Użyta w wierszu fraza "nie każda strona twojej książki ułatwi czytać cię do woli" wskazywałaby na takie odczytanie.

Noszenie na rękach umiłowanego Pisarza/Poety faceta w Polsce jest codziennym standardem.

Ps. Miłość nie takie góry przenosi :)
avatar
Wiersz w Twoim stylu.
Tytuł niezwykle enigmatyczny.
avatar
Piękna liryka :) Pozdrawiam z podobaniem :)
© 2010-2016 by Creative Media
×