Przejdź do komentarzypoezja musi umrzeć, żeby wierszem zmartwychwstać
Tekst 129 z 172 ze zbioru: międzyczas
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-05-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń342

wyrzeźbię cię z ust

słowem ciosanym na odlew

piekącym bardziej

niż dwa razy po pięć palców

pokaleczonych niewymownością

twojego zdziwienia


a kiedy dojdę do bioder i kolan

uklękniesz wierszem nienapisanym

i staniesz się poezją

przerażającą jak pisk sokoła

niesiony na piórach gołębia

czystą jak nienarodzona śmierć

i piękną jak zmartwychwstanie

.

a kiedy słowa utkną

nożami w pokaleczonych ustach

wtedy zrozumiesz

dlaczego umierasz

każdego dnia

kiedy piszę wiersze

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
dużo krwi
ale przelanej nie nadaremnie
jestem na TAK
avatar
Krew metaforyczna, ale może tekst przyciągnie również, zwoleników horrorów (żart).
© 2010-2016 by Creative Media
×