Przejdź do komentarzyAnoksybiont
Tekst 26 z 80 ze zbioru: Mioklonie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-05-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń284

zamieszkaj ze mną na nieostrym zdjęciu 

wtopimy się tak głęboko w papier 

że nikt nie odróżni nas od osób 

które są tam dobre półtora wieku  

(mętni melonikarze gapią się  

na Afrodity von Tesse 

ślina kapie z  wąsisk) 


nie trzeba będzie oddychać, martwić się  

o niezapłacone rachunki, posiany gdzieś  

potrfel z połową zapomogi 


zbuduje się wieś, nada jej zabawną nazwę 

Mroczywadło, albo Jasnosmuże 

(chyba się nie obrazicie, przyszli autochtoni?) 

sklecone z byle czego, rozmazane chałupki 

zaludnią nasi przyszli mordercy 


no uśmiechnij się, już niedługo 

nastanie karnawał w rytmie sepii 

w kolorze tarantellli 

dobrosąsiedzke zbrodnie 


nie ma się czego bać. chodź, zaczyna się 

burleska bez końca

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No i wzruszyłeś Flo, bardzo
avatar
dziękuję w imieniu wiersza
avatar
I gorzko, i uczuciowo, i refleksyjnie.
I językowo niebanalnie - jak zawsze u Ciebie.
© 2010-2016 by Creative Media
×