Przejdź do komentarzyO znanym klerykale
Tekst 93 z 255 ze zbioru: Satyryczne kontynuacje
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-05-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2203

O znanym klerykale


Znany klerykał pod Jasną Górą

wciąż się przed świętą modlił figurą;

o zbawienie wlasne prosił,

jednak bliźnich niezbyt znosił,

albowiem nosił diab ła za skórą.

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie znam gościa z Twojej fraszki, ale znam ze swojej
avatar
Janko, jak tak może ni z gruchy (Jezu!), ni z pietruchy, ale czy wycięto znowu jakiś limeryk o wsi Szymwasy?!
Bo był dobry.
Może i wskazywał patologie, ale żeby władza, aż tak bała się się słowa pisanego?
To jest patologia totalitaryzmu, bo tam nic złego, poza zawoalowaną krytyką nie było!
Kto się boi Gargamela... :)))
avatar
Janko, jak zawsze w formie! :)

A ten klerykał to pewnie kumpluś świętodiabełki z mojej fraszki :P
avatar
Dziękuję za komentarze. W wykasowanych limerykach były następujące miejscowości: Kampinos, Rozdroże, Rozłogi, Przywory, Niechorze, Wodzisław, a dzisiaj o świcie Szymany. Więcej na forum.
avatar
Rys charakteru także i mnie znajomy.
avatar
To szpagat nad przykazaniem miłości bliźniego. Normalnie jaja.
avatar
Jeszcze raz dziękuję. Dopiero teraz dostrzegłem, że w ostatnim wersie pojawiła się zbędna spacja.
avatar
Kiedy ludzie w kościołach każdego dnia biją się we własne piersi ze słowami:

- Mea culpa! Mea culpa! Mea maxima culpa!

jest to znak, że

1. rozumieją własną swoją mizerię;
2. wiedzą, że k a ż d y człowiek jest pełen grzechu;
3. odpuszczają innym, jako i my odpuszczamy.

Jeżeli tego po 1. nie rozumieją, po 2. nie wiedzą i po 3. nie odpuszczają - to znaczy, że, bijąc się w swoje piersi, urządzają sobie jedynie teatrzyk
© 2010-2016 by Creative Media
×