Przejdź do komentarzyDoping
Tekst 35 z 70 ze zbioru: Oczko, misie, puszcza
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-07-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń413

Żmija zjadliwa z Madingou 

jad jadła podczas treningu. 

W sztuce erystyki  

dało to wyniki 

w zwarciu z mistrzami sparingu.








  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jadowitość to coś w rodzaju trucizny, podobno niszczy organizm metodą autoimmulogiczną*.
Organizm tworzy przeciwciała względem siebie.
Pech jakiś chyba:)
Albo złośliwość ewolucji czy też genetyki.

Bardzo fajny limeryk:)
avatar
To jest tak jak ktoś się skopci, a później wrzeszczy: "co tutaj tak śmierdzi"?

Podobnie z opisanym - niekiedy pożytecznym - gadem ;)

:-)
avatar
Błąd się wkradł, miało być: autoimmunologiczne*

czyli coś, co się samemu produkuje.
konsekwencje należy ponosić z honorem.

Przyznawać się do błędu, przeprosić. Jeśli potrafi się krzywdzić, to przeprosiny są wskazane, a nie walka uparta...o rację.
Dyscyplina mui być, żałowanie za grzechy ma swój czas:))
Życie zbyt krótkie na niszczenie, ale nie można niczego darować, szczególnie zadufanym w swojej racji:)
Muszą wiedzieć z kim mają do czynienia:)

https://youtu.be/Nv2EQaDN2sM

:)))
avatar
Świetny limeryk, mimo że niezbyt mi się podoba dwukrotne użycie w jednym zdaniu pojedynczym przyimka "w".
avatar
świetny limeryk
avatar
Bardzo Wam dziękuję. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×