Przejdź do komentarzyHa, Hanki
Tekst 25 z 22 ze zbioru: Różności
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-09-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń488

Ha, Hanki


Czasami słuchałam śmiechów

koleżanki Hanki,

która korzystała ze swojej skakanki.

Na podwórku robiła wygibasy

- eh, dobre to były czasy.


Hanka momentami  płakała, chociaż przez łzy się chichrała.

Mówiła też często, gęsto:

- Ha, niczego mi nie zrobita,

bom ja już dorosła kobita.


A nie była wcale taka,

jaką zgrywała – udawała.


Czasami pytałam:

- Haniu, dlaczego udajesz człowieka dojrzałego?


Odpowiadała na to:

- Bo tak mi kazał tato.

- Muszę szybko dorosnąć

i iść w świat – pa, pa, ha, ha.


Bajka37


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Lekką ręką napisana retrospekcja.
Choć temat (o ile dobrze czytam) nielekki.
Podoba się.
avatar
Gruszko, dziękuję. Bajka37
© 2010-2016 by Creative Media
×