Przejdź do komentarzyPospolidło
Tekst 53 z 116 ze zbioru: Mioklonie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-09-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń461

znajdź klucz do zdrowej naiwności

powulkanicznej krainy

mieszkam tam od urodzenia. piękna jest

szybko się przyzwyczaisz do kolców i noży


zobacz, jak mi się przyfarciło

na bazarze kupiłem zegarek. oryginalny Patek Philippe

za jedyne pięćdziesiąt złotych

sprzedawca zapewniał, że to nie podróba

a egzemplarz z odrzutu

w wyniku błędu produkcyjnego

logo jest nieczytelne. jak mogłem nie uwierzyć?


te tam? nie ma o kim mówić. zwykłe

luksuczki, dziewczyny z tubek

gęste i lepkie. każda ma na skroniach... postaci

poprzyklejały figurynki strachów na wróble, by

nie daj, panie, myśl

nie dostała się pod czaszki

(lepiej dmuchać na zimne!)


chodź, będziesz tu jedyną realną kobietą

zamieszkaj w bieli

pozostałe kolory można wynająć

- dwanaście groszy za kilogram


chyba się opłaca

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Całe w papilotach i w przydeptanych klapkach pospolidło (patrz tytuł) - to postulat, nie diagnoza.

Przy czym byłoby grubym niedopatrzeniem sądzić, że jedynie pośród dziewczyn z tubek (vide 3 strofa) ten towar możesz znaleźć
avatar
Ciekawa konstrukcja wiersza opiera się na kryptodialogu lirycznego męskoosobowego "ja" z hipotetyczną (domniemaną) kobiecą "ty"

chodź. będziesz jedyną żywą kobietą

(vide ostatnie wersy)
© 2010-2016 by Creative Media
×