Przejdź do komentarzyrozdział 6
Tekst 6 z 16 ze zbioru: Kroniki Sybilli - Uniwersum X
Autor
Gatunekfantasy / SF
Formaproza
Data dodania2018-10-15
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń727

Weszła na salę w której odbywała się uczta.Gwar ucichł, spojrzenia zatrzymały się na niej i przeszła fala szeptów.Wiedziała, że zrobi wrażenie.Zielona suknia z aksamitu, przeplatana złotą nicią pięknie kontrastowała z jej długimi czarnymi włosami i oliwkową cerą.Jej dłonie zdobiły złote pierścienie, a szyję okalał piękny naszyjnik z drogocennymi szmaragdami.Powoli rozejrzała się po całej sali i dostojnym krokiem ruszyła w stronę głównego stołu, przy którym siedzieli już wszyscy najważniejsi biesiadnicy.Ludzie Północy, wysocy i postawni , zdecydowanie wyróżniali się na tle jej braci, którzy wątłej postury i niskiego wzrostu wyglądali niczym nieopierzone podrostki.Król Ragnar siedział po środku, czarne odzienie przylegające do ciała , zdradzało każdy jego mięsień wyrzeźbiony ciężką pracą. Mimo braku jakichkolwiek ozdób, prócz klamry spinającej wilczą skórę na ramionach, wyglądał pięknie i dostojnie. I tak jak w stajni, patrzył na Sybillę hipnotycznym wzrokiem, a ta odwzajemniała to spojrzenie.Szła patrząc tylko na niego.Kiedy już była wystarczająco blisko, dygnęła kłaniając się mu i swoim braciom. 

- Witam cię królu Ragnarze na ziemiach Środkowego Królestwa - przywitała się. Jej głos brzmiał ciepło i miękko, bez cienia fałszu. Ragnar skinął głową i nadal ją obserwując, wskazał miejsce obok siebie, zajęte jednak przez jego brata, z wyraźnymi śladami duszenia na szyi. 

- Usiądź obok mnie Sybillo - i spojrzał wymownie  na zdziwionego brata.Po czym ponownie zwrócił się do niej : 

- Wybacz. Mój brat Bjorn, jeszcze nie doszedł do siebie po dzisiejszym zajściu - mówił swobodnie uśmiechając się do niej znacząco.Widocznie nadal go bawiło to, co się zdarzyło. 

Kiedy do niego podeszła, Ragnar podniósł się i wzniósł puchar z winem. 

- Wypijmy za moją piękną, przyszłą żonę i za sojusz z królem Tyberiuszem. Zdrowie ! 

Na sali znów zrobiło się gwarnie i wesoło.Wszyscy przekrzykiwali się na wzajem  wznosząc toasty. Sybilla również podniosła puchar który jej podano i zwróciła się do Ragnara : 

- Zdrowie Ragnara, króla Północy.Niech mu bogowie sprzyjają ! 

Po tych słowach ludzie Północy wręcz oszaleli. Z każdej strony dało się słyszeć raz po raz , głośne `zdrowie`. 

-Tymi słowami przekonałaś ich do siebie - odezwał się król gdy zasiadali do stołu. 

- A Ciebie ? zapytała cicho spoglądając mu głęboko w oczy. Ragnar uśmiechnął się i równie cicho odpowiedział : 

- Z natury, nikomu nie ufam, nawet moim braciom, a tym bardziej kobietom śpiących z nożem pod poduszką. 

Sybilla odwzajemniła jego uśmiech i pochylając do niego wyszeptała: 

- Obiecuję nie użyć go w noc poślubną. 

Ragnar również się do niej przysunął, dotknął jej czarno-krucze włosy i zaciągnął się otaczającym ją zapachem. 

- A ja obiecuję dać ci to, czego pragniesz. 

- A czego pragnę Ragnarze ? - zapytała przekornie. 

- Wszystkiego - odparł uśmiechając się do niej szeroko.

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo ciekawa i wciągająca kontynuacja. Przykro mi, ale kontynuowane są również błędy poprawnościowe. Piszemy "pośrodku", a nie "po środku". Po środku to może być koniec. Piszemy "czarnokrucze", a nie "czarno-krucze", chociaż zazwyczaj mówi się włosach kruczoczarnych.
Brakuje przecinków przed: w której, patrząc, kłaniając, Sybillo, uśmiechając, gdy, zapytała, spoglądając, wyszeptał, Ragnarze, uśmiechając.
Zbędne przecinki przed: zdradzała, patrzył na, zajęte, z wyraźnym, jeszcze, głośne, nikomu.
Ponadto chyba w 12 przypadkach brakuje spacji po kropce, w 6 przypadkach zbędne spacje przed kropkami i innymi znakami interpunkcyjnymi. Raz zabrakło spacji po myślniku.
Nie wystawiam ocen, gdyż ocena za poprawność językową bardzo odbiegałaby od najwyższej oceny za poziom literacki.
avatar
Janko :) Dziękuje :)
Wiem , wiem....daleko mi do poprawności :):):):)
© 2010-2016 by Creative Media
×