Przejdź do komentarzyOby nie gorszy
Tekst 33 z 39 ze zbioru: Bywanie w akapitach
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2018-12-28
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń233

Tupały drewniaki. Wykładzina nie tłumiła dźwięków kroków przemierzanych w pospiechu wzdłuż korytarza. Na sali tylko mała lampka rozsnuwała żółtawe mdłe światło. Babcia obok chrapała, od czasu do czasu przerywając ten dźwięk boleściwym `ojojoj...!` Dało się przywyknąć i nie zwracać uwagi. Gorąco. Termostat grzejnika nie dawał się nijak uregulować i pot przyklejał włosy do karku pod ortopedycznym kołnierzem. Przed oczami tafla okna - jasna noc i rysunki fajerwerków. Piękne, kolorowe, zamaszyste i jakieś nierzeczywiście radosne - bez zapachu, szczelnie odizolowanego zamkniętym oknem.  


Weszła pielęgniarka - biały anioł z kroplówką w ręku. Sięgnęła po lateksowe ochronne rękawiczki. Dobrała się do centralnego wkłucia w ramieniu babci.  

- Boli?  

- Pewnie, że boli! Zawsze wam to mówię...  


Wyszła, gasząc zapalone uprzednio jarzeniowe światło, które świeciło prosto w oczy i burzyło obraz zatrzymanych w pamięci fajerwerków.  

Marzenka obudziła się i jak zwykle zagadała o ucisku pod czaszką, który jeszcze niedawno nie dawał jej spać.  


Znowu można śledzić barwy i taniec podniebnych świetlistych kompozycji. I wypowiadać w myślach życzenia, aby na drugi rok babcia..., aby Marzenka...  

Noc mija, tupot na korytarzu, salwy i już nowy. I już senność...  

I już ranek jak inne - szósta, temperatura w normie.  

Marzenka gorączkuje.  


Dobrze, że za korytarzem, na klatce schodowej można po staremu zapalić fajka. Bo nie było noworocznych postanowień; jedynie myśl: oby nie gorszy od poprzedniego!  



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tyle szumu z powodu zmiany kalendarza, człowiek potrafi...
Do Siego Roku.
avatar
Magia liczb, magia dat... Ale to może dobrze, że choć to zmusza do refleksji (od czasu do czasu).
© 2010-2016 by Creative Media
×