Przejdź do komentarzyO snującym się Franku
Tekst 155 z 209 ze zbioru: Kontynuacja satyrycznych kontynuacji
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-01-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń270

O snującym się Franku


Pryszczaty Franek z Przeworskiej Gaci

ciekawych ludzi kiedyś zobaczył,

zaczął za nimi kluczyć,

był czegoś się nauczyć,

idąc za nimi jak smrodek z gaci.


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Franek lubi wąchać bąka,
więc za ludźmi wciąż się błąka,
kiedy puszczą je sąsiedzi,
upojony też ich śledzi,
gdy twarz skryje pod pierzynę,
bąki puszcza co godzinę.
avatar
Świetne i celne jak zawsze Janku :)

jak juz Franek tak się błąka
to i z nudów puści bąka
a z dwojga złego smrodku wąchanie
jest bezpieczniejsze niźli kiranie

Pozdrawiam :)
avatar
Atram, bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Dostrzegam oraz czuję,
że coś się za mną snuje.
© 2010-2016 by Creative Media
×