Przejdź do komentarzyO Franku dobroczyńcy
Tekst 48 z 255 ze zbioru: Kontynuacja satyrycznych kontynuacji
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-02-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1972

O Franku dobroczyńcy


Pryszczaty Franek rodem z Gierłoży

do ECS-u chciał się dołożyć,

miał dać dwa grosze,

lecz przyniósł prosię,

żeby zwyczajną świnię podłożyć.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
A Glinka ma to w nosie. "Problemem tej instytucji jest to, że - mówiąc nieco eufemistycznie - nie wszyscy Polacy czują się w niej współgospodarzami. A Solidarność była wspólna" - powiedział.

A może inaczej: Solidarność to opium dla ludu. Dopiero Jarosław przerwał miraż wspólnoty.

Sukces dyktatora zależy od tego, czy uda mu się podważyć międzyludzkie zaufanie.

Dziś trzeba być debilem, żeby zaufać Polakom.
© 2010-2016 by Creative Media
×