Przejdź do komentarzyRosyjskie anegdoty o wielkich Wielkich /2
Tekst 99 z 255 ze zbioru: Tłumaczenia na nasze
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-02-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń626

*Uczeń samego Pucciniego*


Któregoś dnia, spacerując ulicami Mediolanu, Puccini *) zatrzymał się obok kataryniarza, który akurat odgrywał fragment jego słynnej opery *Madame Butterfly*.


- Trzeba to grać nieco szybciej, - powiedział kompozytor.


Następnego dnia na katarynce ulicznego muzykanta pojawił się napis:


*Uczeń samego Pucciniego*


----------------------------------------

Giacomo Puccini (rówieśnik Siergieja Taniejewa, zmarł w 1924 r.), wielki włoski twórca muzyki operowej

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak sam o siebie nie zadbasz, to nie licz, że ktoś to zrobi za ciebie!
avatar
I to się nazywa autopromocja, albo kryptoreklama :D
avatar
No, jakby nie było - czysta prawda.
avatar
Doskonała autopromocja:)
avatar
:) :P :) :P
avatar
No i tyle bym napisał, gdyby nie ten wymóg 10 znaków. Takie duże NO rejestrujący i Napisałbym po prostu NO. Takie No z zastanowieniem.No o-o -oooo.

Noo.
avatar
Znaczy, że szybciej kręcić korbką? Puccini na to nie zasługiwał. I, moim skromnym zdaniem, mógłby się wiele nauczyć od ulicznego kataryniarza. Puccini był takim samym znawcą sztuki, jak Al Bundy sprzedawcą butów. Dobrze się znalazł w swojej roli, ale nigdy nie był wybitnym twórcą. Bardzo, ale to bardzo się starał wyjść poza wpływ swoich nauczycieli, jednak mu się to nie udało. A to, co pozostawił, to wymóg bilansu jego znajomości. I nic ponadto.

Nigdy nie słuchałem Pucciniego, więc nie wiem o czym mówię. Ale założę się ze mam rację. Piszę to w duchu La Motty. Który był wielkim artystą, lecz nigdy nie powinien był boksować.
© 2010-2016 by Creative Media
×