Przejdź do komentarzyIdzie nowe
Tekst 93 z 104 ze zbioru: Garb
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-02-27
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń194

Oczekuję was

Jak stada ciężkich  zwierząt

Co przejdziecie przez misterny

Ogród  Pana


Wiem bo taka kolej rzeczy

Gdy mury świątyni osłabną

Pojawią się pierwsi

Jawni i bezczelni


Będą wołać

Krzyczeć i narzekać

Kłamać i palcem wskazywać

Winy przyklejać


To wszystko byście skamieniali

Uwierzyli i wespół oczerniali

Byście  sprofanowali   świątynię

I nie mogli już cofnąć


Wypatruję  z trwogą

Jak fali której nie sprostam

Dostrzegłem   pierwszych z pochodniami

Pod murami mojego miasta


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Czyżby ktoś miał w tym interes, aby gniew ludu, skierować przeciwko temu, co ostało się jeszcze z sacrum?
avatar
Jeszcze raz to powiem. Trudno mi coś tu napisać, bo co bym napisał zawsze będzie takie małe wobec takich wierszy.
avatar
Dla mnie ostatnie wydarzenia związane z obalaniem pomnika (ostentaccyjny film oraz wcześniejsze pomówienia ) i profanowanie figór świętych jest aktem przygotowanym i obliczonym na laicyzację.
Wielu uwierzyło .
© 2010-2016 by Creative Media
×