Przejdź do komentarzyMichaił Sałtykow-Ssiedrin - Ród Gołowliowych. Rozdział 2 - Jak to w rodzinie/17
Tekst 136 z 240 ze zbioru: Tłumaczenia na nasze
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-04-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń160

- Do mogiły wszystko chce zabrać?

- Nie, ale jakiś sposób wymyśli. Nie darmo parę dni temu z popem pogadywał: *a co by było, powiada, ojczulku, jakby tak wieżę babilońską zbudować - wiele by też to kosztowało?*

- Och, to tylko tak mówił... może z ciekawości...

- Nie, babciu, on ma jakiś plan. Jak nie na wieżę babilońską, to na górę Athos*) wszystko ofiaruje, a nam nie da!

- A duży będzie, babciu, majątek ojca, jak wujek umrze? - ciekawi się Wołodieńka.

- To tylko sam pan bóg wie, kto przed kim umrze.

- Nie, babciu, ojciec kalkuluje na pewniaka. Tylko co żeśmy do dubrowińskiej doliny zjechali, a ten już zdjął swój kaszkiet z głowy, przeżegnał się: *bogu, powiada, dzięki - znowu po swojej ziemi pojedziemy!*

- On sobie, babciu, wszystko już rozplanował. Lasek zobaczył: *o, mówi, jakby tak na prawdziwego gospodarza trafiło - ach, piękny byłby to lasek!* Potem na pokosy spojrzał: *aj, co za pokos! patrzcie tylko, widzicie, ile stogów nastawiali! Kiedyś za mamuni była tu rozkoszna stadninka!*

- Tak, tak... i lasek, i pokosy - wszystko, gołąbeczki, będzie wasze! - wzdycha Arina Pietrowna. - Cyt! coś na schodach skrzypnęło!

- Ciszej, babciu, ciszej! To on... *jak ten cieć nocą*... pode drzwiami podsłuchuje.


Nastaje milczenie, jednak alarm okazuje się fałszywy. Starsza pani znowu wzdycha i szepce do siebie: ach, dziatki, dziateczki! Młodzi ludzie jak ta sroka w gnat gapią się na śliczne sierotki, jakby je chcieli wzrokiem pożreć, te zaś nic nie mówią i tylko kuzynom zazdroszczą.


- A widziałyście mamzel Lotar? - w końcu zagaduje do dziewcząt Pietieńka.


Aniusia z Liubusią spoglądają jedna na drugą, jakby pytając, to z historii czy z geografii.


- No, w *Pięknej Helenie*... ona w teatrze gra Helenę.

- Acha, tak, wiem... Helena... to o Parysie? *Będąc pięknym i młodym, tak rozpalił serca bogiń*? Znamy! znamy! - ucieszyła się Liubusia.

- No! to właśnie to! A jak ona cas-ca-ader, ca-as-ca-der na scenie wyczynia... Cudo!

- A doktor wczoraj wciąż *Fikołkami* u nas pod nosem nucił.

- *Fikołkami* - to nieboszczka Liadowa**)... To dopiero była, kuzynko, aktorka! Jak zmarła, 32 tysiące ludzi poszło za jej trumną... myśleli, że rewolucja będzie!

- To o teatrach czy co pleciesz? - znowu wtrąca się Arina Pietrowna, - toż im, mój drogi, nie po teatrach jeździć, a do klasztoru droga...

- Wy, babciu, ciągle w klasztorze chcecie nas pogrzebać! - skarży się Aniusia.

- To zamiast do mniszek, kuzynko, do Petersburga z nami pojedźcie! My tam wszystko wam pokażemy!

- Drogi mój, one powinny mieć w głowie nie wasze fiubździu, a służbę bogu, - pouczająco ciągnie swoje starsza pani.

- My tam, babciu, do Siergijewa Pustyń dorożką je przewieziemy - zaprzężoną w najlepszego rumaka! To dopiero będzie służba bogu!


Sierotkom aż oczka rozgorzały i koniuszek noska poczerwieniał.


- A jak u Siergija śpiewają! Przecudnie! - wspomina Aniusia.

- Tym, kuzyneczko, najpewniej już boga weźmiecie. *Trzykroć świętą pieśń śpiewajęcy* - nawet ojciec tego nie umie. A potem byśmy was  po wszystkich trzech Podjacieskich przewieźli.

- Byśmy was, kuzynko, wszystkiego, wszyściutkiego nauczyli! W Petersburgu przecie takich panienek jak wy bardzo dużo: chodzą tylko i obcasikami postukują.

- Chyba że tego je nauczycie! - znowu swoje wtrąca Arina Pietrowna. - już wy lepiej je zostawcie, boże święty... też mi nauczyciele! Wybrali się z naukami... i to czego! Jak umrze Paweł, do klasztoru w Choćkowie z nimi pojadę... i tam sobie zamieszkamy!


.............................................

*) góra Athos - Święta Góra w Grecji, zamieszkana wyłącznie przez mnichów prawosławnych;

**) W. A. Liadowa (1839 - 1870) - aktorka rosyjska, z sukcesami występująca w operetkach francuskiego kompozytora, Jacques`a Offenbacha


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×