Przejdź do komentarzyDziecinny pokój
Tekst 42 z 121 ze zbioru: Blaski i cienie
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-04-17
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń90
Dziecinny pokój

Jak ukołysać dziecko, które boi się ciemności?

I jak, przy zachowaniu spokoju, dać dziecku poczucie bezpieczeństwa? Zapala się nocną lampkę!

Światło odpędza nocne majaki, wlewa do serca poczucie bezpieczeństwa. Czasem pali się przez całą noc. Ta stara metoda jest uważana przez współczesnych pedagogów za skuteczną. Człowiek potrzebuje światła.

Bóg dał człowiekowi za mieszkanie cały świat. Jeszcze więcej. Przecież rozjaśnił go ogromnymi światłami: Słońcem, by wyznaczało dzienną porę, księżyc i gwiazdy, by oddalały ciemności.

Jak więc uspokoić takiego człowieka, który nie szanuje Jego Woli? Wola Boga jest zawarta w przykazaniach, to ogromne Źródło Światła, które nie pozwala ciemnościom grzechu zapanować nad człowiekiem.

Jest jedno rozwiązanie; trzeba znaleźć drugiego człowieka, który ma lampę, który zechce nam świecić... Który, będąc w pobliżu, pomoże uspokoić wyrzuty sumienia, odnaleźć wyrzuconą własną lampę, przywrócić używalność i wędrować w świetle własnej lampy.

Czyniąc dobro będzie zbierał krople oliwy do lampy, której światło napełni radością. I nie dlatego, że jest się przymuszonym, ale autentycznie poznał Źródło Światła. Każdy człowiek odczuwa nieustanne pragnienie przebywania w świetle.


Reguła życia!

Na chrzcie otrzymaliśmy lampę. Naszym zadaniem, aby zawsze płonęła  jasną aureolą.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×