Przejdź do komentarzyWiara
Tekst 46 z 127 ze zbioru: Blaski i cienie
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2019-04-19
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń682

Wiara


Ten wierzy.

Ten wcale nie wierzy.

Jeden drugiego nazywa ślepcem.  Nasze czasy charakteryzują się okularami na nosie, osiągnięcia techniczne przychodzą z pomocą człowiekowi. Ileż podobnych „ credo” w naszym życiu, źle postawionych fundamentów i filarów, nie wiadomo jak trzymających się całości. Nasze „ credo” pisane soczewkami!

A jednak, jeśli mamy cierpliwość i wytrwałość, to usłyszymy: jestem dalekowidzem. Tego wierzącego soczewki widzą daleką przestrzeń, nawet za barierę doczesności, zaś ten drugi mówi: jestem krótkowidzem, widzę blisko siebie, dalekich przestrzeni nie dostrzegam.

Sztuczne soczewki mogą trochę skorygować widzenie świata, lecz „soczewki duszy” widzą przestrzenie niewidoczne dla szkiełka, sięgają w wymiar wieczności. Jeżeli ten, który nie widzi dalekich przestrzeni, będzie umiał słuchać tego, który je dostrzega, to utworzy sobie ładny, solidny obraz widnokręgu. Tak samo dzieje się w przypadku niewierzącego, którego oko duchowe źle widzi, to jeżeli zdobędzie się na zaufanie temu, kto widzi wymiar życia wiecznego, wnet odkryje wiarę i obraz życia transcendentnego.  I dozna zachwytu i radości.


Reguła życiowa!

Ludzie którzy posiadają różne umiejętności widzenia, winni starać się jakoś sobie radzić, aby osiągnąć pełnię rozwoju.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Interesujące rozważania, godne przemyślenia, jest w nich ziarno, które moźe zaowocować innym widzeniem świata, aniżeli to dzisiaj najwygodniejsze i
może jednak, krótkowzroczne.
© 2010-2016 by Creative Media
×