Przejdź do komentarzycierpliwie czekałem
Tekst 45 z 76 ze zbioru: Zielone lustro
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2020-01-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń203

czas się dłużył  

spadało słońce za słońcem  

czekałem  

przyszłaś jak wiosna  

rozkwitłaś zielenią  

białe pąki wiśni w dłoniach


wieczorami patrzyliśmy w księżyc  

dotykałem gwiazd jedną mam w ręce

w ramionach utuliłem sen  

szalem okryłem jak miłości cień


przyszłaś jak dobra nowina

czekałem  

na taki styl  

śmiech szczery gest


podarowałem ziarno radości i szczęście


mam ciebie jak rytm w piosence  

jesteś hitem w eterze  

kocham wspólne chwile nie zatrzymam  

niech będzie ich więcej


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Całkiem ładne :) Jednak nie byłabym sobą, gdybym czegoś tu nie skorygowała :)
avatar
Dziękuję :) Jak najbardziej proszę być sobą :)
Pozdrawiam .
avatar
Cierpliwość jednak popłaca :) Pozdrawiam, przeglądając się w owym zielonym lustrze...tęsknie za tym kolorem :)
© 2010-2016 by Creative Media
×