Przejdź do komentarzyPłaskorzeźby i znaki czasu
Tekst 25 z 40 ze zbioru: Jeszcze jestem
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-01-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń44

Kiedy zaduma jesiennych wieczorów

na wszystko kładzie swe światło najcichsze,

odmykam zamkniętą na klucz komodę

z archiwum pyłem lat pokrytym.

To płaskorzeźby życia, znaki czasu,

które żywym wspomnieniem unicestwiają czas

i wszystko, co odległe staje się bliskie,

choć od tych dni dzieli mnie wiele lat.

Dziś wszyscy bliscy,

którzy odeszli w wieczną ciszę,

ich nieobecność wypełnia się obecnością

i wszystko w oczach żyje, wstaje z otchłani czasu

i woła do mnie- czy pamiętasz!

Kalendarz wtedy milczy, lata się nie liczą,

czas nie przemija wbrew natury prawom,

łamie perspektywę, czas, przestrzeń

i dawne, minione powraca.

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×