Przejdź do komentarzyTwórczy relaks... w myjni
Tekst 26 z 29 ze zbioru: Fotofantasmagorie
Autor
Gatunekfantasy / SF
Formaproza
Data dodania2021-04-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń86

Twórczy relaks... w myjni


Kto ma auto, ma dodatkową okazję na relaks. I to częsty, jak mniemam. Oczywiście dotyczy to tych kierowców, którzy kochają swoje auta i dbają o jego czystość jak o własną.

Takim miejscem jest myjnia. W niej autko się pięknie myje, wciągane automatycznie do kolejnych punktów tunelu, a za kierownicą wygodnie siedzi jego pan i przy dźwiękach muzyki sączącej się z radia lub USB oddaje się relaksowi, obserwując przy tym jakże widowiskową pracę wszystkich kolorowych urządzeń myjni.





Taki widok to niezwykły spektakl, który aż się prosi, aby przy nim sobie nieco pofantazjować. Wystarczą chęci i choć odrobina wyobraźni.

Pracująca maszyneria tworzy na szybie auta piękne obrazy, a te, zmieniając się szybko, przybierają na oczach kierowcy niesamowite kształty. Istny artyzm.






Obrazki przedstawiające proces kompleksowego mycia auta — z pozycji kierowcy — są fantastyczne. Można się poczuć jak w głębinie oceanu. Jest przyjemnie, błękitnie… musująco. Uwielbiam je i niemalże zawsze uwieczniam. Za każdym razem są inne, choć myjnia ta sama.





  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dopiero tera zdałem sobie sprawę, ile tracę, myjąc samochód w myjni samoobsługowej, czyli za pomocą szlaufa z odpowiednią końcówką.
avatar
No widzisz, Janko? Ale chyba większość mężczyzn myje tak jak Ty. Takie pieszczenie szlauchem jest okazaniem swojemu aucie jeszcze większej miłości. ;) A i karoseria wygląda ładniej.
© 2010-2016 by Creative Media
×