Przejdź do komentarzyGość w Ugandzie
Tekst 1 z 7 ze zbioru: Nieprzyzwoitki
Autor
Gatunekbajka
Formafraszka / limeryk
Data dodania2021-05-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń89

Gość-komunista w Ugandzie

Popalał raz z dziwką gandzię.

Niezła była wtedy zadyma:

Ona jarała, a on ją trzymał.


2020


/nspiracja Optymista *O komuniście w Ugandzie*/

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pewnie jarali nad jeziorem Wiktorii i była zbyt duża bryza. ;)
avatar
Mało operatywny był ten komunista. Jakoś nasunął mi się inny rym sytuacyjny:

a on ją dymał.
avatar
*,*

Jeden kolo w Ugandzie
Postrzelił piękną Andzie
Potem gadał w około
Że miał /zbyt/ luźne gacie
Nie pisząc o armacie
(Więc stukał palcem w czoło)

()()()
Serdecznie.
avatar
:D :D :D

Widzę Emilio, że przekonałaś się do satyry :)

Fajne!
avatar
On ją trzymał
W ramionach,
Ona - szalona -
Dopiła klina.
avatar
Sugestywnie, ze znawstwem tematu, przekonująco. Ktoś, kto nigdy nie popalał, pewnie nie potrafiłby tak napisać. Ale mogę się mylić.
Oceny bardzo dobre, bo to jest krótko napisane, a tyle się dzieje.
© 2010-2016 by Creative Media
×