Przejdź do komentarzyRemanenty
Tekst 37 z 36 ze zbioru: Parafrazy Marchołtowe. Absurdeski
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2021-10-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń135

Skapcaniał Franek i skurczyła „Genka”

do oklapniętej pyzy ze zjełczałym skwarkiem

w miejsce oka: to drugie z wodą popłynęło

po kartoflach zanoszących szambem.


Podła starucha w padło zmutowana

wyrosła wierzbą bądź roztelepaną

osiką. Na widok kreatorki z pierzem roz-

pirzonym na łbie pustym jak dziurawy


baniak, gdzie niegdyś wygotowywano

w proszku OMO partyjne tatusine gatki.

Wackowi zamiast kabzy napuchła prostata,


strzygoń zatryndał sobie zębce akrylowe. Cisną

go hemoroidy, lecz przydupaska przyczaiła się

molem z gatunku: Omacnica spichlerzowa.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jakie czasy tacy są też poeci, potomkowie zatrzymani w czasie. Było tłusto było łatwiej:)

Serdeczności:)
© 2010-2016 by Creative Media
×