Przejdź do komentarzyUderz, a odezwą się, by pokroić wers i stół
Tekst 7 z 15 ze zbioru: Żywiołaki
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2022-05-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń73

Kolejny włos przecinam na kilka, od dwóch poczynając.

Nożyce mi się myślą przez uderzony stolik z metalicznych wersów i słów.

Jako żem anioł upadły, wraz z wrześniem i wieżycami dwiema,

pocieszam umarłych z poświęconych ramek i tkanek


wrosłych w pył, kiedy mnie tam już nie ma, tylko stary film.

O zawiłościach miłości w strefie 51, przez czterdzieści i cztery

doby na przylądku Cape Canaveral, do tańca z Czerwoną,

potrzebującą łez książką na podróż, bo nigdy się bez nich


nie ruszam. W oczekiwaniu na autobus do piasków Łeby

i oszołomienia bałtyckiego z Marsem na czole i Gwiazdą żywą.

W pamięci, na... obojgu nogach? Zrywam jej fotosferę, bieliźniany hel

do nagości pierwotnego wodoru i włosów, które dzielę wersami.


Ram pam, tam tam, sięgam tam, gdzie nożyce ud skrzyżowanych.

Sam jestem asymetryczny przez ulice jedne dłuższe od drugich.

Po pierścieniu Saturna gnam przez zamarznięte tu morze komiczne, bo zakrzywione.

Z Tytana spoglądam na bramę i jej podjazd podniecający, śliczny, liryczny.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wszystko, o czym mówisz, piszesz, śpiewasz /a co jest istotą literatury/ - wszystko, o czym nawet myślisz,

jest utkane ze słów, fraz, skopiowanych kalk /rodzimego najczęściej/ odwiecznego języka, jakim się posługujesz od kołyski,

gdyż ten /język ojczysty/ ma w swoich przepastnych zasobach miliony tzw. gotowców, czyli utrwalonych w pamięci zbiorowej śladów wcześniejszych ich użyć i zastosowań:

porzekadeł, złotych myśli, przysłów, frazeologizmów, folklorystycznych tropów, zbitek pojęciowych, literackich, mitycznych i religijnych odniesień,

że, mówiąc, pisząc czy śpiewając o czymkolwiek, np.

o zawiłościach miłości w strefie 51 przez 40 i 4 doby na przylądku Cape Canaveral

et cetera, et cetera,

musisz się liczyć z nieuniknionym pogłosem, z reperkusjami, z echem i nożycami

(patrz tytuł i myśl przewodnia wiersza)

, które niechybnie "się ozwą".

Literatura - to permanentny, od zawsze na zawsze wciąż na nowo ponawiany dialog... z literaturą
avatar
A że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, to /śpiewająco/

Ram pam, tam tam, sięgam tam, gdzie nożyce ud skrzyżowanych.

(patrz odwieczny, nieodzowny w każdej retoryce wątek)

Nie ma /na całym świecie/ liryki bez miłości tak, jak nie ma ciasta bez mąki, kury bez jaj itd., itd., itd.
© 2010-2016 by Creative Media
×