Tekst 4 z 29 ze zbioru: Spalone myśli
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2025-05-27 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 222 |

Co dzień – widok znajomy.
Ta sama wciąż godzina.
Dni zawieszone w próżni.
Autobus wypchany złudzeniami,
pełny niespełnionych marzeń.
Tak trudno zrobić ten krok,
wziąć głęboki wdech
i w końcu być tym,
co niesamowite.
Za brudną szybą – plamy niewyraźne,
malowane przez codzienność.
Jadę wzdłuż tej linii,
przysypiając czasami,
marząc o zakrętach.
Ech, gdyby tak choć raz
zjechać na bezdroża,
na cudowne manowce,
Bez rozkładu jazdy.







